Mangystau to ukryty kazachski zaułek, mało kto się tu zapuszcza.

Od 2014 r. Dorota i Robert Szyjanowscy eksplorują ten słabo znany fragment Azji, w zachodnim Kazachstanie. Zeszłego lata spędzili tam znowu prawie 2 miesiące, odkrywając kolejne fragmenty fascynującego świata na pograniczu wielkiej depresji Niziny Nadkaspijskiej i skalistych klifów Płaskowyżu Ustiurt. Podczas tej podróży, przemierzając szmat bezdroża, jako pierwsi Polacy dotarli i zeszli do ukrytych w płowym pustkowiu jaskiń Bałajuk i Utebaj. Półwysep Mangystau – jego piękne wybrzeże, nadzwyczajne krajobrazy i wyjątkowy koktajl kulturowy, w którym zmieszały się tradycje wielkiego stepu, islamu i ryty pochodzące z zaratustrianizmu, póki co nie znajdują się w kanonie podróżniczych zainteresowań. Niewielu osobom mówią coś dzisiaj takie nazwy jak – Karynżaryk, Bosżyra, czy Torysz, ale jest tylko kwestią czasu, kiedy te cuda natury zaczną przyciągać w ten region większą ilość podróżników szukających prawdziwych przygód. Geologiczne osobliwości, jak największe na świecie lądowe pola konkrecji (tysięcy kamiennych kul o średnicy do 4m), rozległe śnieżnobiałe solniska wysadzane różowymi skałami, podziemne meczety no i spotkania z ludźmi żyjącymi w tym bezwzględnym przestworzu, pobudzają wyobraźnię i uwalniają potężną dawkę inspiracji.  

A poza tym – czy da się przepłynąć wpław między kontynentami?

 

Dorota i Robert Szyjanowscy – kojarzy się ich, a przede wszystkim Roberta z Pierwszą Wyprawą Śladami Benedykta Polaka z 2004 roku, jak i z podejmowanymi przez niego przedsięwzięciami promującymi postać pierwszego polskiego podróżnika w kraju i zagranicą. Wędrują razem, prawie nierozłącznie od początku lat 90-tych XX wieku – autostopem, z plecakami, samochodem, na kilku kontynentach. Jak mówią – nowe podróże często rodzą się po drodze. Ciągle wpadają na zapomniane historie, omijane miejsca, dowiadując się o nich przypadkiem z opowieści spotkanych po drodze ludzi i z przeczytanych w podróży książek. Ich długie lądowe włóczęgi są jak rejsy bez zawijania do portów, nie martwi ich długotrwałe odosobnienie i brak kontaktu z tak zwanym światem. Ostatnie lata, to pośród innych podróży eksploracja prawie zupełnie nieznanego półwyspu Mangystau, rozpoczęta w 2014 r. O ich pierwszej wyprawie w ten zagadkowy region Kazachstanu można było przeczytać w artykułach opublikowanych między innymi w „Poznaj Świat”, Zesłańcu i Off-road pl. w 2015 roku.

 

www.facebook.com/mangystau.swiatnadnie/

www. benedyktpolak.org

Międzynarodowe Targi Turystyki i czasu wolnego | Wrocław